Wycieczka
Wycieczkę rozpoczęliśmy od poznania Pani Oli. Miała dla nas zadanie- znaleźć w trawie drewniane błyszczace duże rzeczy. Znaleźliśmy kasztan, żołądź, owoc buku, klonu, rożne szyszki, nasiona ciągu. Dowiedzieliśmy się, że jak te rzeczy spadną do ziemi to może być z nich drzewo na wiosnę.
Wszystkie drzewa jesienią mają nasiona, one mogą podróżować i z nich wyrastają drzewne dzieci.
Dostaliśmy pojemniki do których zbieraliśmy prawdziwe nasiona drzewek.
Mieliśmy nasiona klonu, żołędzie, nasiona lipy. Sprawdzaliśmy jak latają..Nasiona lipy i klonu latają i wirują. Żołędzie są za ciężkie.one są przenoszone dalej od drzewa przez wiewiórki
Była przerwa w czasie której jedliśmy chrupki i piliśmy wodę.
Później Pani Ola opowiadała nam, że dziecioł lubi jeść pędraki, chrabąszcze, nasionka z szyszek. Jak przychodzi zima to wielu rzeczy nie ma ale nasionka są , są larwy i mrówki dzięcioł zielony też więc ma co jesc
Potem pani opowiadała, że bocian lubi: dżdżownice, ślimaki, jajka, owady, myszy . Zimą bocian nie ma co jeść więc odlatuje do ciepłych krajów z bocianem odlatuje też kukułka i jaskolka.
Później oglądaliśmy mrowisko w drzewie- stołówkę dla dzięciołów.
Poszliśmy na przechadzkę do lasu. Tam pani opowiadała nam o wędrówkach ptaków i o gesiach. One lecą w kluczu. My też lecieliśmy w kluczu lasem. Czasem przewodnik musi odpoczywać i wtedy inny ptak zostaje przewodnikiem. Ptaki drapieżne myszołowy wędrują natomiast samotnie.
Jak to jest możliwe że ptaki latają? Bo mają skrzydła, a na skrzydłach mnóstwo piór . Mogliśmy dotknąć takiego pióra Widzieliśmy sójkę i kowalika. Ten ptak chodzi po drzewach głową w dół . Jak jechaliśmy na wycieczkę to przez drogę przebiegła dzik.
Bardzo ciekawa była ta wycieczka
